
Przez lata po każdym większym deszczu parking przy Szkole Podstawowej w Pasymiu zamieniał się w… basen, który doczekał się nawet swojej nazwy „Basen im. Pana Chmurki”.
Problem był dobrze znany mieszkańcom – i wynikał z błędów projektowych sprzed lat. Zbyt małe studnie chłonne od początku nie były w stanie odebrać wody opadowej.
Ten stan rzeczy trwał od 2001 roku.
Można było przez lata szukać wymówek.
Można było też znaleźć rozwiązanie.
My wybraliśmy to drugie.
Po majówce kończymy realizację skutecznego odwodnienia terenu. Oznacza to koniec zalewania parkingu i realną poprawę komfortu oraz bezpieczeństwa mieszkańców i uczniów.























